Point and click

Ace ventura- zmagania psiego detektywa

Przygodowa gra point and click nieistniejącego już studia 7th Level, wydana w 1996 (w Polsce kilka miesięcy później, w 1997). Oparta na kreskówce Ace Ventura: Pet Detective, którą mieliśmy okazję zobaczyć chociażby na Jetixie. Nawiązania do kreskówki miały być jednocześnie pomocą w samym marketingu. Jedna z pierwszych gier z polski dubbingiem, który nie był aż tak tragiczny, oczywiście niektóre teksty zostały przetłumaczone dosłownie przez co straciły trochę na wartości, ale nie wpłynęło to mocno na rozrywkę. W oryginalnej wersji głos podłożony został przez Michaela Halla, który naprawdę doskonale oddał głos Jima Carry’ego. Co samo w sobie dodało dużo klimatu, no bo przecież wydaje się nam, że przeżywamy przygody z oryginalnym psim detektywem. I to na tyle jeśli chodzi o suche informacje, nie zamierzam jej teraz recenzować, bo nie miałoby to najmniejszego sensu, nic z tych rzeczy. Odpowiemy sobie na parę pytań.


Co ją wyróżniało?

W grę grałem ładnych kilka lat temu, teraz przede wszystkim kojarzy mi się z niesamowitą paletą kolorów. Przygodówka przyciągała uwagę graczy samą grafiką, lokacje miały dużo detali (niektóre z nich bywały nawet ruchome), były barwne i bardzo dopracowane.Trzeba przyznać, że wyróżniała się ona pod tym względem z przygodówkami z epoki i na pewno (chociaż w lekkim stopniu) przyczyniła się do rozwoju gatunku pod względem graficznym. Rozgrywka w bardzo ciekawy sposób łączyła zabawne mini-gierki (takie jak dostanie się do łodzi podwodnej czy podróż na śnieżnym skuterze) z elementami point and click. Pierwszy raz trafiłem na tak ciekawe połączenie, muszę przyznać że sprawiało mi to sporo frajdy i dodatkowo było ciekawym dodatkiem do całej rozgrywki.

Skojarzenie z innymi przygodówkami?

Pierwsze co przyszło mi do głowy, to młodsza o kilka lat seria przygód reksia studia Aidem Media. Przygodówka wyróżniała się bardzo barwną i ciekawą kolorystyką oraz zawierała dużo intrygujących mini-gierek, które były doskonałym urozmaiceniem całej przygody. No i oczywiście nie możemy zapomnieć o przygodach Różowej Pantery, która co prawda nie zawierała żadnych mini-gierek, ale graficznie nie odstawała dużo od przygód Ace Ventury.  


Co się stało, że nie otrzymaliśmy więcej przygód?

Produkcje 7th Level nie zyskały dużej popularności, co zmusiło studio do zamknięcia się po pięciu latach działalności. Wydaje mi się, że głównym problemem było postawienie na nietypowy styl jak i humor, w jakim były wykonane te produkcje, przez co trafiały one tylko do specyficznego rodzaju odbiorcy.

Czego jej brakowało?

Jest kilka braków, które (moim zdaniem) mogły przyczynić się do tego, że gra obeszła się bez większego echa:

Po pierwsze Ciągłość fabularna – rozgrywka rozbita była na kilka poszczególnych historii, które nie miały ze sobą całkowicie nic wspólnego. Wykonane zadania nie były kompletnie poruszane w późniejszym etapie gry, nie odczuwaliśmy również żadnej znaczącej zmiany w końcowym etapie gry. Zamiast tego fabuła mogłaby opowiadać o jednym zadaniu, podczas którego natrafiamy na kilka mniejszych problemów, dzięki czemu rozwiązanie kilku zagadek przybliżyłoby nas do rozwiązania głównego problemu (pozwoliłoby nam to również na lepsze poznanie głównego bohatera).

Tak jak wspomniałem wyżej Poznanie bohatera –  Ace Ventura znamy tak naprawdę tylko i wyłącznie z filmów lub seriali animowanych przez co przypisujemy mu cechy, które nadali tamci scenarzyści. Ciekawą opcją na pewno byłoby możliwość poznania bardziej głównego bohatera, wprowadzeniu kilku kwestii związanych z jego historią i życiem. Stworzenie więzi między Acem a odbiorcą znacząco zmieniłby odbiór samej gry.

Interakcja z otoczeniem
– właściwie byłby to ciekawy dodatek, w samej grze ten element występuje wyłącznie w mieszkaniu głównego bohatera (gdzie możemy otworzyć parę szafek).


Trudności napotkane w grze?

Jednakże w grze możemy napotkać dwa etapy, które będą dla nas nie lada problemem. Podczas całej rozgrywki nie napotkamy nawet delikatnej podpowiedzi związaną z tymi zagadkami. W tamtych czasach dostęp do internetu był ograniczony, nie było szans na znalezienie nawet drobnej podpowiedzi. Wydaje mi się że, miały one być jednocześnie zabezpieczeniem przed piractwem, ponieważ rozwiązania tych zagadek mieliśmy tylko na pudełku z oryginalną grą.

Podczas przebywania w wiosce Eskimosów musimy udowodnić przed wodzem swoje męstwo i zdobyć jego uznanie poprzez wykonanie paru zadań. Wiele z nich Ace wykonuje za nas ale my skupmy się na tym najgorszym – Układanie Totemu. Tak, jest to pierwsze z zadań, którego nie damy radę rozwiązać na własną rękę (chyba że ktoś chce marnować czas i próbować to rozwiązać metodą prób i błędów, chociaż i tak wątpie że nawet tak to rozwiąże). Tak jak wspomniałem wcześniej nie znajdziemy nawet malutkiej podpowiedzi w całej grze, na tym etapie jesteśmy zdani tylko na siebie i wzór z totemem na pudełku. Pamiętam że przez jakiś czas wzór z totemem miałem na swoim telefonie i nie chciałem go usunąć, byłem przekonany że jeszcze z niego skorzystam (niestety, myliłem się). Z ciekawostek przeczytałem kilka lat temu, że wzór totemu ma przypominać kobietę, pomimo tego że minęło wiele czasu nadal jakoś nie potrafię tego zauważyć.  


Podczas przeglądania internetu Ace natrafia na bardzo dziwny sklep internetowy, który sprzedaje przeróżne produkty wykonane ze zwierząt (np. perfumy, kosiarki z krokodyla, czy też różnego rodzaju maści). Udając zainteresowanego dostaje się do posiadłości właściciela tego okropnego biznesu. W samej posiadłości napotyka kilkaset przerażonych zwierząt zamkniętych w klatkach, co bardzo porusza naszego zwierzęcego detektywa.

Jego głównym zadaniem stało się teraz uprzykrzenie życia naszego sadystycznego biznesmena i zakończenie jego działalności z wielkim hukiem. Aby to zrobić potrzebujemy pomocy od naszego technika Woodstocka, potrzebuje on dostać się do systemu naszego wroga by go przejąć i zniszczyć, jednak najpierw musimy wykonać dla niego dwie rzeczy. Ace musi przestawić antenę na dachu budynku oraz ustawić ją poprzez ustawienie danego wzoru i właśnie ten wzór jest drugą trudnością w całej grze, której nie damy radę podołać bez podpowiedzi na pudełku.

Zagadka polega na ułożeniu czerwonego szlaczka z kolorowych kresek i półkoli w konsoli, która znajduje się w tajemniczym laboratorium za regałem z książkami. Aby to zrobić potrzebujemy pomocy od naszego technika Woodstocka, potrzebuje on dostać się do systemu naszego wroga by go przejąć i zniszczyć, jednak najpierw musimy wykonać dla niego dwie rzeczy. Ace musi przestawić antenę na dachu budynku oraz ustawić ją poprzez ustawienie danego wzoru i właśnie ten wzór jest drugą trudnością w całej grze, której nie damy radę podołać bez podpowiedzi na pudełku. Zagadka polega na ułożeniu czerwonego szlaczka z kolorowych kresek i półkoli w konsoli, która znajduje się w tajemniczym laboratorium za regałem z książkami.


Czy Ace Ventura 2 byłby hitem?

Gdyby studio wyciągnęło wnioski z pierwszej części, skupiło się bardziej na humorze i poprawiło kilka braków o których pisałem wyżej. Druga część naprawdę mogłaby zdobyć serce większej liczby graczy i zdobyć status kultowej. Liczę na to, że jakieś studio zabierze się za tą przygodówke ponownie (w postaci remastera lub oddzielnej części) i będzie nam dane przeżyć przygody z Acem Venturą jeszcze raz.

Comment here